Trefl, spore puzzle, duże fragmenty w tym samym kolorze lub motywie... Wiecie już, do czego zmierzam. Ale chociaż widok piękny! A do tego zawsze jest jakiś dodatkowy motywator, gdy układamy coś z własnego kraju - nie mówię o samym brandzie (co też się chwali!), a o pięknych Bieszczadach rzecz jasna.
20251004
1500 Połonina Wetlińska, Bieszczady, Poland (Trefl)
20250403
1000 Rejs (Trefl)
Z puzzlami łatwo można...popłynąć! Brakowało mi w kolekcji łupów trochę żagli, choć nie tak dawno temu nadrobiłem to przepięknym obrazem starego Gdańska (LINK). Tym razem na tapecie żaglowiec, woda, zachód słońca, czego chcieć więcej?
Wydaje mi się, że żagle stanowiące dużą część obrazu mogą odstraszyć wielu potencjalnych chętnych. Niemniej, od razu po wysypaniu puzzli na biurko (białe), stwierdziłem, że czeka mnie łatwiejsze zadanie, niż sam wcześniej zakładałem. Kolory są wyraźne, a ich podkręcenie nie przybiera formy karykatury. Jak zauważyliście, jeśli chodzi o widoki, wolę widoki raczej te bardziej prawdziwe lub chociaż te nieco bardziej zbliżone do prawdziwych.
Puzzle układa się szybko, zatem część mózgu odpowiedzialna za bycie nagradzanym działała wręcz śpiewająco - motywując do jeszcze większego wysiłku, by obraz - choć "z doskoku" - ukończyć jednego popołudnia. Dosłownie popycha to do słynnego "jeszcze jeden element".
Układanka ma sporo zalet, ja sam zaś uważam się za fana puzzli Trefl, ale... Nie mogę sobie nie przypomnieć wielu opinii dot. wykrojnika lub/i spasowania elementów. Oczywiście ten obraz jest relatywnie mały, a przynajmniej na tyle, że trudno o jakąś pomyłkę. Na pewno też nie na tyle spektakularną, żeby "zablokować" sobie układanie. Ale niestety, z mojej perspektywy, zbyt dużo elementów pasowało w zbyt dużo miejsc.
Podkreślam, nie zepsuło mi to zabawy, ale chciałbym czegoś więcej. Dobór kadru i kolory są znakomite. Same puzzle, choć "używki", były też w niezłym stanie - mimo tego że są dość cienkie (choć tu z kolei wrażenie potęguje z pewnością obraz układany wcześniej - LINK).
I tak Wam je polecam, bo... Bo to ładne! Nawet na te mniej przyjemne aspekty również nie zdążycie się zdenerwować, bo rejs jest dość szybki. A cena biletu pozwala przymknąć oko na pewne niedogodności. Wszak to nie jest luksusowy pożeracz paliwa z basenami i salami kinowymi, tylko prawdziwy rejs pod żaglami!
20250208
500 Stare Miasto, Warszawa (Trefl)
Fan sportu bez trudu skojarzy Trefl z "koszem", zatem rzut za trzy dopełniony - trzecia i ostatnia część serialu północ-centrum-południe (z kolei fani polskiego rapu* lat zamierzchłych bez trudu odczytają to szybko jako PCP) dopełniona obrazkiem fragmentu mojego ukochanego miasta!
*rapu, nie jakichś hajhetów słodkich aniołków z puszek cocacoli.
Maleństwo z mnóstwem charakterystycznych części; to puzzle dosłownie "do kawy" i nie wiem, czy całość zajęła więcej niż godzinę brutto. Brutto, bo z kawą i dawką nikotyny. Niemniej, były to dla mnie puzzle szczególne. Zdałem sobie sprawę, że po raz pierwszy układałem coś związanego z Warszawą - a tak się składa, że to miejsce dla mnie szczególne i takim na zawsze pozostanie. To moje place-to-be.
Proszę mnie źle nie zrozumieć. Doskonale zdaję sobie sprawę, jakie emocje wywołuje to miejsce. Żeby uciąć niepotrzebne wstawki, jedną z rzeczy, za które kocham Warszawę, jest to, że mam tu próbkę całego kraju i ci ludzie raczej nie narzekają na nic innego niż to, na co narzekamy od Ustrzyk Górnych po Świnoujście. Swoją drogą, żeby pokazać miasto w puzzlach znanej firmy, wybrałbym kompletnie inne kadry. Również własnego autorstwa. Hej, Trefl, może jakaś współpraca? (:
Kto jest tutaj i kto moc ma?
Znającym odpowiedź stawiam piwo! Ale wracamy do puzzli! To zdecydowanie najłatwiejsza odsłona trójpaku Trefla. Do tego, jak już widzicie po początku wpisu, doceniam ten obrazek raczej tylko przez pryzmat warstwy emocjonalnej, bo "technicznie" raczej wrażenia nie robi. Jest przyjemny widok, mały obraz, niemal każdy element możesz zidentyfikować bez problemu na obrazku z opakowania. Sielanka!
Na start zaszalałem z niebem i dołem, nie ma chyba tu większego sensu układanie ramki na start. Choć czasami decyduje moment, chęci, pomysł, więc każdy z pewnością zrobi to po prostu po swojemu. Elementy układają się wręcz same, a ja nabrałem meeeega ochoty na coś warszawskiego w wersji minimum 3k. Może coś jest, może się doczekam, może trzeba zamówić własne? Swoją drogą, macie z tym jakieś doświadczenia? Warto? Na co zwrócić uwagę?
Trójka Trefla równo z Syreną.
Mamy komplet! Każde inne pod wieloma względami i tu trzeba docenić wybór. Ciekawym pomysłem byłaby np. seria miejska od jakiegoś znanego producenta. Po trzy obrazki z miasta, miast. Mamy, co pokazać, a i pewnie kolekcjonerów by nie zabrakło wśród entuzjastów. Wracając do opisywanego setu - fajna zabawa! Na pozostałych częściach jest i ładnie (Bałtyk 500), i trochę wymagająco (Niedzica 1000). Jeśli macie wątpliwości, układajcie i oceniajcie później. Do dzieła!
20250205
500 Morze Bałtyckie (Trefl)
Po raz drugi miałem okazję zmierzyć się z trójpakiem od Trefla, tym razem same polskie akcenty, więc było to dla mnie coś dodatkowo fajnego. Nie tylko ze względu na ukochaną Warszawę w zestawie, ale o niej później. Relację zacznę od północy naszego pięknego kraju i ciągle urokliwego wybrzeża!
500+
Nie będę Was czarował, że obrazek ten był dla mnie jakimś wyzwaniem, choć chętnie zmierzyłbym się z nim w wersji 3000. Dlaczego? Jest fajnie wykonany, każda część układanki miała fajne elementy. Bardzo przyjemny relaks przy dobrej muzyce w tle. Nagrodą jest przyjemny widok, a jego zarysy widzimy już po kilku chwilach spędzonych nad tą częścią tryptyku.
Na plażę - tylko melexem!
Muzyczny bonus ;)
20220727
1000 Zachód słońca nad Santorini (Trefl)
Układamy!
Zaskoczenie in... plus!























