Dzisiaj gościmy w Paryżu. Zanim ruszymy na zwiedzanie i długie spacery, cieszymy się ostatnimi chwilami przed tłumami turystów. Postanowiliśmy wcześnie rano obudzić się razem z miastem i przywitać dzień, jak powinno się go witać w stolicy Francji. Zapach kawy i pieczywa, rozstawiane stoliki i krzesła w kawiarenkach, poranne zamieszanie i promienie słońca coraz śmielej przeganiające nocny chłód. La vie est belle!
Karynopuzzle: Good vibes only
Gdyby te puzzle były Karyną w aplikacji randkowej, miałyby taki opis: Jestem jaka jestem. Nie dla wszystkich. Jestem sobą, a nie kimś innym. Inna niż wszystkie inne. Ładna? Kwestia gustu. Trudna? Postaraj się bardziej. Miła? Nie dla każdego. Dostępna? Zależy dla kogo. Good vibes only. Żadnych dram.
Ok, a co to ma do puzzli? A całkiem sporo! Nie każdy będzie fanem, nie jest to mistrzostwo świata, ale aspekt wizualny całkiem poprawny, kolory się zgadzają, efekt dość szybki (ok, to akurat niezamierzone w stosunku - nomen omen - do pewnych aspektów wspomnianych wyżej aplikacji randkowych). Nic, tylko brać układać!
Więcej niż poprawnie
To kolejne moje puzzle z Action i muszę powiedzieć, że im dalej w las,
tym lepiej! Jestem ponownie zaskoczony niezłą jakością, fajnymi kolorami
i ogólnym wrażeniem z układania i efektu końcowego. To są po prostu takie... bardzo poprawne puzzle. Ponownie układam "używki" i wrażenia mam dużo lepsze niż przy pierwszym "Londyn" (LINK). Ale teraz już wiem, jak to smakuje, że negatywne odczucia z pierwszego zetknięcia z tym producentem wynikały po prostu ze sporego zużycia materiału moich "londyńskich" puzzli. Zarówno "Villajoyosa, Alicante" (LINK) jak i opisywane tutaj, są więcej niż dobre!
Kawka i krułasą
To puzzle z tych, które "układają się same". Bardzo łatwo wyselekcjonować poszczególne obszary i jeszcze przyjemniej obserwuje się, jak wszystko łatwo wskakuje na swoje miejsce. Zakładając brak innych zajęć i "rozpraszaczy", w sam raz na popołudniową i/lub wieczorną rozrywkę. Choć zapewne w przypadku wariantu wieczornego, kawę zamienimy na inny bardzo lubiany we Francji trunek i z nią utożsamiany - ja sam preferuję czerwone wytrawne.
Co dalej?
Muszę przyznać, że na tyle teraz się rozochociłem z puzzlami Action, że już mam całą listę tych, które chętnie ułożę, a być może udam się do któregoś z ichniejszych marketów celem upolowania nowości. Tym bardziej jako przerywnik między puzzlami znanych marek, puzzle Action jawią mi się jako idealny, szybki chill - zmiana perspektywy, "trening", a wszystko na niezłym poziomie. "Good vibes only" ;) Polecam!