Poprzednia przygoda z kolorem, choć w nieco większej wersji, również należała do Clementoni (gradient 1000 możecie podejrzeć tutaj: LINK). Tym razem, oprócz kolorów, dodatkowo pracę ułatwiają kształty (zabudowania, a konkretnie: bloki mieszkalne - czy może być bardziej polsko?), a całość to zaledwie 500 elementów. W sam raz na szybkie sprawdzenie się do popołudniowej kawy.
20250918
500 Color Boom Collection: Squares (Clementoni)
20250319
1000 Colorboom (Clementoni)
Do tej pory nie bawiłem się z puzzlami przedstawiającymi zabawę z kolorami, konkretnie - z gradientem. Spodziewałem się niespodziewanego i faktycznie ono nastąpiło, ale tylko i wyłącznie in plus. Układanka ciekawostka, coś na puzzlowe "odmóżdżenie", relaks, a może tzw. speed run, czyli sprint przez puzzle? Wszystkiego po trochu!
Kolorowy zawrót głowy
Tak, najtrudniejszą częścią tych puzzli było powstrzymać się przed takim tytułem w relacji, liczę na zrozumienie!
Kolorów mnóstwo, ale... to tylko 1000, więc mimo zaciekawienia przy otwarciu pudełka i myśli, co też mnie czeka, szybko da się zauważyć, że dla jeszcze nieobytego z elementami tej układanki oka, najłatwiej było mi wyselekcjonować części z prawej górnej partii obrazu - zieleń.
Choć może nie wygląda, największe czary robią tu zdjęcia telefonem i światło, które dostajemy. Ale zapewniam, zaraz po rozpoczęciu układania nie jest trudno zauważyć subtelne różnice pomiędzy elementami. Warunkiem koniecznym jest jednak zestawienie ich obok siebie - wtedy bez trudu dostrzeżemy różnice odcieni i szybko odnajdziemy ich przybliżone miejsce.
Speedrun
Zdecydowanie! Rozłożyłem puzzle nie mając pojęcia, że będzie to jedna z najszybciej ułożonych układanek. Przez ten gradient dosłownie się biegnie! Nie oznacza to jednak nic negatywnego - nie kompletowałem nigdy czegoś takiego, więc była to ciekawa puzzlowa przygoda.
Triumf pań, klęska panów
Spodziewałem się zwolnienia tempa przy cieplejszych kolorach, ale te chwile nadeszły na sam koniec. Wtedy nawet zdarzyło się posortować brakujące elementy... różu, fioletu? No właśnie. Panowie, błagam, uważajcie i nie piszcie, nie komentujcie koleżankom obok w soszialach kwestii związanych z barwami, bo można łatwo tu wpaść na minę... Posługujcie się raczej wskazaniami kierunkowymi, którą część obrazu macie na myśli. Myślę, że unikniecie wielu uwag lub też całych dyskusji. Wiadomo, zacznie się od kolorów, a skończy na kwestii wynoszenia śmieci, odmalowania przedpokoju, przytarcia samochodu i porządków w ogrodzie. Całe szczęście takie debaty mi nie grożą, więc samemu dla siebie mnogości kolorów i ich odcieni nie komentowałem. ;)
Fajne puzzle!
Całość bardzo mi się podobała. Może to efekt powiewu nowości, czegoś dla mnie nowego, może przyjemny relaks po... puzzlowym relaksie przy zwykle nieco innych typach obrazów. Niemniej, mogę śmiało polecić. A jeśli myślisz, że to nie do końca dla Ciebie - najpierw sprawdź! 1000 to optymalny rozmiar i nie zajmie zbyt dużo czasu, zatem dość szybko zweryfikujesz, czy układać w przyszłości podobne ciekawostki. Powodzenia!





