Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peaceofmind. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peaceofmind. Pokaż wszystkie posty

20260101

1000 Doors of the World (Ravensburger)

Czas puzzlowo otworzyć 2026, w którym Wam życzę, żeby... Wam się układało! Nie wiem, dlaczego pisząc to widzę Strasburgera i nagle zaschło mi w gardle.

Nowy Rok to dobry moment na zamknięcie starych spraw, dokończenie tego, co zbyt długo za nami chodziło, męczyło, a może to my z czymś uniemożliwiamy komuś zamknięcie drzwi? Nie jestem zwolennikiem czekania do sylwestrowej nocy ze zmianami - najlepszym momentem na nią jest moment TERAZ. Ale ten czas po prostu sprzyja zastanowieniu się nad 2025 i nadchodzącym 2026.

Przyznam, że dość przypadkowo wyszło na to, że dzisiaj zajmiemy się właśnie wspomnianymi...drzwiami. Kończąc nietypowy tutaj wstęp - życzę skutecznego zamknięcia drzwi, które chcieliście zamknąć. Bez wracania i chwytania za klamkę. Życzę, żeby te z kolei, które otworzycie, przyniosły satysfakcję, rozwój i same dobre momenty dla Was i Waszych bliskich. Wszystkiego Najekstrzejszego!

Uf, dobra. To może jednak już do puzzli! Zapewniam, że choć używane, były w stanie więcej niż dobrym. A zapewnić muszę, bo jak widać pudełko, choć z solidnej tektury, nosi dość bolesną logistyczną historię. Zrobiłem z nim, co mogłem, ale dalsze próby jego wyprostowania mogłyby je raczej bardziej uszkodzić. Najważniejsze, że puzzle były w tak świetnym stanie, że zastałem jeszcze sporo Ravenowych "wiórów" - a tych można nazbierać w puzzlach tego brandu naprawdę sporo (szczególnie w nowych).






Nie napiszę żadnej "dramatycznej" relacji, bo jest to układanka bardzo łatwa. Do wielu kolorów, motywów, niepotrzebne jest nawet jakiekolwiek segregowanie - a jeśli układacie z obrazkiem, to może to być układanka na popołudnie czy wieczór. Dodam, że to świetny wybór to nasze jesienno-zimowe światło, a raczej jego brak. Bez problemu dla oczu ułożymy ten obraz przy każdym źródle światła.

Tym samym określiłem też, dla kogo te puzzle, a są zdecydowanie dla wszystkich. Do prostego motywu dochodzi robiąca różnicę jakość, czyli Ravensburger. Duże, idealnie spasowane, swoje ważące elementy, będą cieszyć jakością i kolorem nawet jako kilkukrotnie używany wcześniej produkt. Z pewnością będą też dobrym wyborem na bardziej gorący okres w pracy czy w domu. Dołożenie czegoś "w biegu" jest tu więcej niż możliwe, a już kilkuminutowe "sesje" sprawią, że dołożycie sporą liczbę elementów. Polecam!



20250906

500 Colourful London Townhouses (Ravensburger)

W ostatniej relacji wspomniałem, że krótki wakacyjny wypad zabrałem ze sobą dwie pięćsetki, czas zatem przedstawić Wam drugą. To chyba bijąca rekordy układanka, bo w "soszialach" atakuje zewsząd, ale zupełnie się temu nie dziwię. Obrazek jest po prostu bardzo udany!


Dla fanów szybkiego puzzlowania musi to być prawdziwa gratka, bo po rozpoczęciu trudno o spokój - obrazek "układa się sam"! Jest więc ładnie, efektownie, kolory są świetne, a nad wszystkim pięknie dominuje najlepsza jakość, wszak bawimy się produktem Ravensburger.


Nie zamęczę Was tym razem żadną "opowieścią", byłby to znaczący przerost formy nad treścią. Niezdecydowanym polecam, to puzzle dla każdego. Idealne na drobny prezent, fajny challenge dla "wyczynowców" i satysfakcjonująca przygoda dla tych mniej zaawansowanych.




20250830

500 Circle of Colors (Ravensburger)

Raczej sceptycznie podchodziłem do puzzli 500, ale... wynikało to z racji rzadkiego z nimi kontaktu. Tymczasem dopiero tego lata odkryłem ich fantastyczne "zastosowanie" - i nie chodzi o zawody w układaniu puzzli na czas lub też trening do nich.


Na wakacje wziąłem ze sobą jedyne dwie "pięćsetki", jakie posiadałem. A tak się złożyło, że obie firmy Ravensburger - więc o jakość mogłem być spokojny. Nigdy wcześniej taki pomysł nie zrodził się w głowie, ale już wiem, że to strzał w dziesiątkę. Obie układanki, spokojnym tempem i z wieloma "rozpraszaczami", zajęły ok. 2 godzin każda i muszę przyznać, że idealnie sprawdzają się w wakacyjnych okolicznościach. A już szczególnie latem. które bardziej przypominało lato typowe dla naszego klimatu.



Nie wypada mi przy takich maluchach zamęczać Was opisem na wyrost. Puzzle są proste, a sposobów na ich szybkie ułożenie pewnie więcej niż jeden. Zresztą, nawet sortowanie niespecjalnie jest tu potrzebne - w moim przypadku było to raczej "grupowanie" puzzli na bieżąco. Oprócz kolorów, mamy też biel kontynentów - to tutaj kolejne duże ułatwienie.

Nie zmienia to faktu, że była to znakomita rozrywka. I potwierdzenie dla mnie, że w wakacje puzzle 500 (przywiezione czy kupione) będą wspaniałym uzupełnieniem czasu, np. wieczorem.