Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morzebałtyckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morzebałtyckie. Pokaż wszystkie posty

20250212

1000 The Old Gdansk (Castorland)

Sporo ostatnio u mnie polskich akcentów, a tym razem prawdziwa perełka. Motyw popularny również daleko poza granicami naszego kraju. The Copy Of The Old Gdansk / The Old Gdansk. Bardzo przyjemne i "dynamiczne" puzzle.

Ekspertem od marynistyki nie jestem, nie będę też oceniać wartości historycznej widoku na dziele Castorland, natomiast puzzle od początku bardzo mi się podobały. Nie tylko mi, to dość popularny motyw, o czym świadczą linki do kupna na wielu globalnych platformach zakupowych. Za oczekiwaniami poszła też rzeczywistość; niemal "jak zwykle" układam puzzle z drugiej ręki i jakość jest na tyle dobra (barwy, wykrojnik), że z pewnością posłużą jeszcze wielu hobbystom. Popatrzcie sami, ładne to!
 
 

Płyniemy...

...z tym towarem! Najpierw ramka, "oswajanie oczu", pierwsze gromadzenie podobnych do siebie elementów. Mimo niewielkich obrazów, jest nad czym się zastanowić. Ale większość elementów (i ich docelowych miejsc) powinniśmy spokojnie rozpoznać bez większego trudu, sortowania.
 
 

Dlaczego lepiej być w siódmym niebie niż w szóstym?

Bo w siódmym niebie jest o niebo lepiej! Sekcja "Suchy Przemysław" dziękuje i przeprasza. Ale nieprzypadkowo o niebie, bo już na pierwszy rzut oka widać, że (jak to zwykle zresztą przy układaniu krajobrazów, widoków) nieodłącznym wyzwaniem towarzyszącym będzie właśnie "sufit". Tutaj tempo trochę mi zwolniło, ale to naprawdę nieźle wykonane puzzle, zatem po przesortowaniu po kształcie, elementy "wskakują same".
 

I dopłynęli. Polecam!

Zawsze czuje się satysfakcję po ułożeniu całości (taki w końcu oczekiwany finisz tej zabawy), ale tutaj efekt naprawdę robi wrażenie. Tak, jestem zadowolony! Całość się pięknie prezentuje i nawet, wyjątkowo, nie wylądowały z powrotem w pudełku minutę po, tylko cieszyły oko jeszcze kilka godzin. 

Polecam wszystkim niezdecydowanym, a jeśli ten obrazek widzisz po raz pierwszy, szybko łap się za grupy, fora czy google, bo warto! O ile oczywiście taki widok Cię interesuje. Zapewniam, że fani wielu rodzajów puzzli będą zachwyceni. Jednocześnie nie jest to na tyle duże, żeby ktoś przepadł w męczarniach i zrezygnował lub się wynudził. 10/10!
 

Zajrzyjcie też do pozostałych układanek z Polską jako głównym motywem (:

20250205

500 Morze Bałtyckie (Trefl)

Po raz drugi miałem okazję zmierzyć się z trójpakiem od Trefla, tym razem same polskie akcenty, więc było to dla mnie coś dodatkowo fajnego. Nie tylko ze względu na ukochaną Warszawę w zestawie, ale o niej później. Relację zacznę od północy naszego pięknego kraju i ciągle urokliwego wybrzeża!

Przy takich zestawach automatycznie włącza mi się swego rodzaju wyzwanie, challenge. Przecież to małe, przecież to szybkie, zmierzę się ze sobą, etc. Ale gdy tylko puzzle lądują na biurku, pochłaniam je jak każde inne, co u mnie oznacza - ni mniej, nie więcej - z należnym im szacunkiem. Szczególnie przy takiej kombinacji. Niecodziennie układam podobające mi się obrazki z własnego kraju.

Swoją drogą... Wiedzieliście, że Bałtyk ma ok. 10000 lat (w zależności od wersji, maksymalnie kilkanaście tysięcy)? Młodzieniaszek! Wciąż u nas niedoceniany, zbyt często, bardzo niesprawiedliwie zresztą, oceniany jedynie przez pryzmat gofrów, "techno" i pstrokatości kilku miast w szczycie sezonu. Ale... te rozmyślania zostawię na inne spotkanie, dzisiaj jesteśmy tu dla puzzli oczywiście.

Dodam jeszcze, spełniając kronikarski obowiązek, że relację z poprzedniego "rzutu za trzy" znajdziecie tutaj: Wenecja (1000), Koloseum (500), Forum Trajana (500). Natomiast polskie akcenty z wcześniejszych zmagań, to np.: Malbork (1000) z cyklu "Szlakiem Odkrywców".
 

500+

Nie będę Was czarował, że obrazek ten był dla mnie jakimś wyzwaniem, choć chętnie zmierzyłbym się z nim w wersji 3000. Dlaczego? Jest fajnie wykonany, każda część układanki miała fajne elementy. Bardzo przyjemny relaks przy dobrej muzyce w tle. Nagrodą jest przyjemny widok, a jego zarysy widzimy już po kilku chwilach spędzonych nad tą częścią tryptyku.




 

Na plażę - tylko melexem!

Godzina, dwie... Półtorej? Może mniej, ale wiem, ilu z nas układa i jakie czasy mają ci prawdziwi zajawkowicze, zatem uprzedzam: nie, nie liczyłem czasu (: Tak, to było ultra szybkie i chętnie zrobiłbym taki nadmorski "minimal" z zachodzącym Słońcem w większej liczbie puzzli. Nic tylko wyobrazić sobie, że już całkiem niedługo w podobnych okolicznościach będzie można wybrać się ze znajomymi i butelką wina z kocykiem i aparatem i przeżywać takie widoki na żywo. Oby do lata!

Muzyczny bonus ;)