Polska umie w puzzle! I nie chodzi tylko o naszą mistrzynię świata, ale mamy, co pokazać - również na puzzlowych obrazkach. Dzisiaj jeden z najbardziej znanych polskich zamków yyy pałaców!
20260402
1500 Moszna Castle, Poland (Castorland)
20260306
1500 Odessa Opera House, Ukraine (Castorland)
Choć kolejny raz z Castorlandem udałem się za wschodnią granicę, tym razem było "jakby" lżej. Po raz pierwszy puzzlowa wycieczka zaprowadziła mnie do Ukrainy, a konkretnie trafiamy do Odessy.
20251213
1500 Cathedral Of Christ The Saviour (Castorland)
Czas na trzecie odwiedziny w miejscu, które nieco nie w smak obecnie mi odwiedzać. Ale układać puzzle od Castorland z krajobrazami czy architekturą niezmiennie uwielbiam. Szczególnie, że z racji kompozycji od początku zapowiadało się na niezłe wyzwanie. I tak też było!
A jak zapowiadałem przy wizycie w Petersburgu ("1500 Peterhof Palace" - LINK), to chyba ostatnie "rosyjskie" puzzle. Nadmienię jeszcze, że objazd po Kraju Rad Federacji zaczęliśmy też w Petersburgu ("1500 The Resurrection Church, St. Petersburg" - LINK). Przyświecała mi zatem dodatkowa motywacja i nie ukrywam, mocno się przydała, bo te Castory solidnie dały w kość.
Tymczasem należy się jeszcze słowo, dlaczego niemający 100 lat budynek jest tak wyjątkowy? Oczywiście, że chodzi o wieczny i najbardziej udany związek w historii ludzkości, czyli religia i polityka, ale to zbyt ogólna odpowiedź.
Sobór Chrystusa Zbawiciela w Moskwie miał zostać zbudowany na część nieudanej inwazji wojsk napoleońskich. Ale, jak to w słowiańskiej mentalności bywa (szczególnie, jeśli chodzi o inwestycje publiczne), również wtedy od szumnych decyzji do wbicia pierwszej łopaty trochę rzeki w Moskwie upłynęło (tak, tak, ów Sobór stoi w nad rzeką Moskwa w Moskwie). Po 5 latach od decyzji, w 1817 roku zaczęto budowę. Ale w 1824 nadal na dobre się ona nie rozkręciła. Słowiańskich podobieństw mamy tu więcej, bo choć formalne powody - przynajmniej te przedstawiane na początku - dotyczyły m.in. podłoża, to już wtedy tajemnicą poliszynela było to, że...sprzeniewierzono znaczą część środków (te, oprócz wsparcia caratu, pochodziły od mieszkańców). Procesy i wyroki potwierdziły te przypuszczenia. Choć to może zbędna uwaga, bo tam "proces" zawsze potwierdzi to, co ma potwierdzić.
Ok, dobrze, to co dalej, skoro to niby tak "nowy" budynek? Otóż, drugie podejście to budowa w latach 1839-1849 (choć rusztowania zniknęły dopiero w 1860 r., a wykańczanie trwało jeszcze...20 lat!). Ponieważ "oficjalne" inauguracje to wydarzenia z 1882 i 1883, sobór nie przetrwał nawet 50 lat - nowa siła polityczna tej części świata (koloru mojej ulubionej zupy - tylko nie z ryżem proszę!) nakazała zrównanie obiektu z ziemią.
I cóż - jak nie dało się tyle czasu tego dzieła wybudować, tak też nie dało się go najwidoczniej zniszczyć (a na pewno nie od razu), bowiem po pierwszej detonacji ładunków wybuchowych, potrzebna była ponowna ich instalacja i drugie podejście. Jedno z ciekawszych zdjęć z tego wydarzenia można znaleźć na Wiki, pozwolę je sobie wkleić poniżej (tutaj LINK do oryginału):
Nowsze dzieje to już - nieironicznie - popis budowniczych. Rozpoczętą budowę w 1994 r. zakończono przed rokiem 2000, a święcenie obiektu dokonało się właśnie w tym roku. Wracając do związku religii i polityki, chęć odbudowy oczywiście bezpośrednio wynikała z kolejnego powiewu "wiatru zmian" i łaskawszego spojrzenia na czasy caratu i całego carskiego dziedzictwa. Dalsze losy - pałace, absolutna władza i blichtr nowego "cara" dorównujący lub może i przewyższający poprzedników z historii - to już znamy z autopsji...
Wracamy do układania!
Wyglądają niepozornie? I tylko niebo każe ocenić puzzle jako trochę trudniejsze? Oo nie! Zapewniam, że zaskakująco dużo zamieszania sprawiła mi też pierwsza część. I w ogóle zwrócę uwagę, że wyjątkowo nie wziąłem się od razu za niebo. Wiedziałem i widziałem bowiem, co się święci - zaraz po wysypaniu elementów. Sam most i pierwszy plan również nie należał do łatwych.
Nie znam rosyjskich przekleństw (ok, nie znam ich dużo), ale zapewne te polskie, których używałem, byłyby zrozumiane również poza granicami naszego kraju - również w Moskwie.
Mimo nie największych rozmiarów, mimo jakości Castorland, to jedne z trudniejszych wyzwań dla mnie do tej pory - jeśli chodzi o ten brand. Smaczku dodaje fakt, że niebo w jednolitym kolorze nie stanowi tu nawet połowy kompozycji!
Satysfakcja gwarantowana, ale to puzzle zdecydowanie nie dla każdego. A ze względu na światło, może chociaż...poczekajcie do wiosny. A my - może do kolejnego powiewu wspomnianego wcześniej "wiatru zmian", by te i podobne miejsca w kilku krajach można było znowu zobaczyć jako zwykły turysta, podczas zwykłego wyjazdu.
20251122
1500 Ahrntal, South Tyrol, Italy (Castorland)
Alpy to El Dorado dla wielu grup i pod wieloma względami. Raj dla turystów, fotografów, sportowców... Nie dziwi zatem, że są również wdzięcznym tematem wielu układanek. Mimo mojego jeszcze chyba dość skromnego dorobku (przynajmniej uwiecznionego online), sam też już kilkukrotnie zdążyłem je "odwiedzić". Nawet zawężając do samego Castorland - to już nasza trzecia wizyta, ale dopiero pierwsza we włoskiej części tych gór. Zapraszam!
Wspomniane dwie wizyty to spektakularny pałac Linderhof w Niemczech (LINK) oraz przepiękne i niestandardowe ujęcie znanego wszystkim austriackiego Hallstatt (LINK). Tym razem Włochy, choć wystarczy jedno spojrzenie w mapy, żeby zauważyć, że jak mocniej krzykniecie, to słychać pewnie w samym Innsbrucku. Ta część regionu to już "zaawansowane" Alpy, ich wschodni odcinek, teren dosłownie na granicy z Austrią.
Z tym krzykiem to nie przypadek - po wysypaniu puzzli spoglądasz na brudne szyby, wyrzucasz śmieci, pastujesz buty i przypomina Ci się o planowanej wymianie silikonu wokół wanny. Ogólnie, zostawiliście żelazko na kuchni, a pranie już kipi z garnka.
Ale przecież to Castorland! I czy chcesz, czy nie, nie mogę nie pochwalić Castorland, sorry not sorry. "Poważne" obrazki, poważne układanie, przez producenta poważne odbiorcy traktowanie. Nie da się ich nie lubić. Oczywiście, zależy, czy w ogóle lubicie takie wzory i czy układacie krajobrazy. Ale zakładając twierdzące odpowiedzi na te pytania - Castorland jest z pewnością wśród najlepszych do puzzlowych zabaw z widokami.
Do naszych top układaczy (a w Polsce mamy, kim się chwalić, brawo!) bardzo mi daleko, ale też zdążyłem już posmakować kilku wzorów. Po raz kolejny okazuje się, że im trudniejsze wyzwanie (oceniając po pudełku, elementacji czy nawet fakcie, że znowu lądują u mnie używane puzzle), tym spokojniejszym mogę być w kwestii nie tylko rezultatu, ale samej frajdy z układania. A przecież o to tutaj chodzi, prawda?
Zabawy było tu sporo i z pewnością nie było to najszybciej ułożone przeze mnie 1500. Małe elementy i detale! Poziom detali i fajny kontrast - często pomocny, czasem jednak potrafił sprowadzić na manowce. Np. gdy dany szczegół, cień, fragment drzewa idealnie pokrywał się z wykrojnikiem. Takich momentów było jednak tylko kilka i poza dodaniem jeszcze więcej smaczku, oczywiście nie mógł stanowić utrudnienia (a już na pewno nie jakkolwiek irytującego, rzutującego negatywnie na odbiór całości).
Jestem zachwycony tymi puzzlami, polecam! Szczególnie tym bardziej wytrwałym, fanom krajobrazów i górskich widoków w szczególności. Poziom trudności nieco powyżej średniej, ale - jak wspomniałem wyżej - to Castorland. Oni doskonale sobie radzą z takimi tematami i czujesz to jako adresat dzieła. Zatem...do dzieła!
20250921
1500 Pyramids in Giza, Egypt (Castorland)
Niepozorny obrazek, miało być szybko, łatwo i przyjemnie. Dobrze, może nie aż tak, ale na pewno nie spodziewałem się, że będzie to jedno z najtrudniejszych puzzlowych wyzwań ostatnich miesięcy. A zatem, piramidy w Gizie, zaczynamy!




























































