Pokazywanie postów oznaczonych etykietą colour. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą colour. Pokaż wszystkie posty

20250918

500 Color Boom Collection: Squares (Clementoni)

Poprzednia przygoda z kolorem, choć w nieco większej wersji, również należała do Clementoni (gradient 1000 możecie podejrzeć tutaj: LINK). Tym razem, oprócz kolorów, dodatkowo pracę ułatwiają kształty (zabudowania, a konkretnie: bloki mieszkalne - czy może być bardziej polsko?), a całość to zaledwie 500 elementów. W sam raz na szybkie sprawdzenie się do popołudniowej kawy.


Trzeba przyznać, że mimo małego skomplikowania obrazu, do pełni zabawy w takich przypadkach również potrzebujemy jakości. I podobnie jak ostatnio, produkt znakomicie spełnił moje oczekiwania. Ponownie przez układanie najbardziej kolorowych puzzli Clementoni było błyskawiczne - oczywiście mam świadomość, że mam przed sobą jedynie pół tysiąca elementów.



Nie było tu większego wyzwania, ale żeby nie było za łatwo - dłuższą chwilę spędziłem przy oknach budynku na pierwszym planie. Nieregularność na elementach (nie każdy element zawierał te same części, bardzo dobry pomysł, aaaa może mniej celowe działanie) spowodowała, że trzeba było nieco mocniej wspomóc się zerkaniem na wzór.

Bardzo przyjemne i szybkie układanie, szczerze polecam. Początkującym, młodszym adeptom...sztuki puzzlarskiej, ciekawym - na poznanie Clementoni i tym bardziej zaawansowanym na relaks, a może na sprawdzenie siebie i swoich rekordów.




20250906

500 Colourful London Townhouses (Ravensburger)

W ostatniej relacji wspomniałem, że krótki wakacyjny wypad zabrałem ze sobą dwie pięćsetki, czas zatem przedstawić Wam drugą. To chyba bijąca rekordy układanka, bo w "soszialach" atakuje zewsząd, ale zupełnie się temu nie dziwię. Obrazek jest po prostu bardzo udany!


Dla fanów szybkiego puzzlowania musi to być prawdziwa gratka, bo po rozpoczęciu trudno o spokój - obrazek "układa się sam"! Jest więc ładnie, efektownie, kolory są świetne, a nad wszystkim pięknie dominuje najlepsza jakość, wszak bawimy się produktem Ravensburger.


Nie zamęczę Was tym razem żadną "opowieścią", byłby to znaczący przerost formy nad treścią. Niezdecydowanym polecam, to puzzle dla każdego. Idealne na drobny prezent, fajny challenge dla "wyczynowców" i satysfakcjonująca przygoda dla tych mniej zaawansowanych.




20250319

1000 Colorboom (Clementoni)

Do tej pory nie bawiłem się z puzzlami przedstawiającymi zabawę z kolorami, konkretnie - z gradientem. Spodziewałem się niespodziewanego i faktycznie ono nastąpiło, ale tylko i wyłącznie in plus. Układanka ciekawostka, coś na puzzlowe "odmóżdżenie", relaks, a może tzw. speed run, czyli sprint przez puzzle? Wszystkiego po trochu!


Kolorowy zawrót głowy

Tak, najtrudniejszą częścią tych puzzli było powstrzymać się przed takim tytułem w relacji, liczę na zrozumienie! 

Kolorów mnóstwo, ale... to tylko 1000, więc mimo zaciekawienia przy otwarciu pudełka i myśli, co też mnie czeka, szybko da się zauważyć, że dla jeszcze nieobytego z elementami tej układanki oka, najłatwiej było mi wyselekcjonować części z prawej górnej partii obrazu - zieleń.

 

Choć może nie wygląda, największe czary robią tu zdjęcia telefonem i światło, które dostajemy. Ale zapewniam, zaraz po rozpoczęciu układania nie jest trudno zauważyć subtelne różnice pomiędzy elementami. Warunkiem koniecznym jest jednak zestawienie ich obok siebie - wtedy bez trudu dostrzeżemy różnice odcieni i szybko odnajdziemy ich przybliżone miejsce.

Speedrun

Zdecydowanie! Rozłożyłem puzzle nie mając pojęcia, że będzie to jedna z najszybciej ułożonych układanek. Przez ten gradient dosłownie się biegnie! Nie oznacza to jednak nic negatywnego - nie kompletowałem nigdy czegoś takiego, więc była to ciekawa puzzlowa przygoda. 


Triumf pań, klęska panów

Spodziewałem się zwolnienia tempa przy cieplejszych kolorach, ale te chwile nadeszły na sam koniec. Wtedy nawet zdarzyło się posortować brakujące elementy... różu, fioletu? No właśnie. Panowie, błagam, uważajcie i nie piszcie, nie komentujcie koleżankom obok w soszialach kwestii związanych z barwami, bo można łatwo tu wpaść na minę... Posługujcie się raczej wskazaniami kierunkowymi, którą część obrazu macie na myśli. Myślę, że unikniecie wielu uwag lub też całych dyskusji. Wiadomo, zacznie się od kolorów, a skończy na kwestii wynoszenia śmieci, odmalowania przedpokoju, przytarcia samochodu i porządków w ogrodzie. Całe szczęście takie debaty mi nie grożą, więc samemu dla siebie mnogości kolorów i ich odcieni nie komentowałem. ;)

Fajne puzzle!

Całość bardzo mi się podobała. Może to efekt powiewu nowości, czegoś dla mnie nowego, może przyjemny relaks po... puzzlowym relaksie przy zwykle nieco innych typach obrazów. Niemniej, mogę śmiało polecić. A jeśli myślisz, że to nie do końca dla Ciebie - najpierw sprawdź! 1000 to optymalny rozmiar i nie zajmie zbyt dużo czasu, zatem dość szybko zweryfikujesz, czy układać w przyszłości podobne ciekawostki. Powodzenia!