Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brooklynbridge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brooklynbridge. Pokaż wszystkie posty

20250523

1000 New York Fluorescent (Clementoni)

New York, New York... Pt. 3

Nie wiem jak i kiedy to się wydarzyło, ale jesteśmy po raz trzeci w Nowym Jorku! Odwiedziliśmy już Siódmą Aleję (LINK), patrzyliśmy na dwie wieże World Trade Center w znakomitych retro puzzlach (LINK). Tym razem w wyjątkowej odsłonie, bo patrzymy na miasto nocą. Na światła wielkiego miasta nocą, a światła te widzimy dosłownie - dzięki fluorescencyjnej warstwie. Efekt jest naprawdę ciekawy!

Jakościowo

...jest znakomicie! Obawiałem się nieco, że "bajer" typu święcące puzzle może się odbić na jakości. Że ten aspekt (pokrycie fluorescencyjną warstwą) będzie dominował jej kosztem. Nic z tych rzeczy. Mamy fajne, wyraźne, mocne i dobrze dopasowane elementy. Bardzo podoba mi się pomysł z zaokrągleniem rogów. Niby mała odmiana, ale wizualnie przyjemnie zmieniająca całość.



Dobrze ułożone

Nie ukrywam, że z mojego punktu widzenia nie było tu żadnego większego wyzwania - ale też nie dla wyzwań czy czasu układam puzzle, a dla radości kompletowania obrazu. I tutaj produkt Clementoni wychodzi jako więcej niż dobry. No dobrze, mamy też niebo, które na pewno zwolnią Twój "speedrun". Ale reszta to przyjemne sortowanie, grupowanie i układanie. Jednak nie od razu tak myślałem. Patrząc na pudełko, zapowiadało się trochę "walki", natomiast po zobaczeniu elementów wiedziałem, że czeka mnie kilka przyjemnych godzin zabawy.



To w końcu świeci czy nie?

Świeci! Krótko, ale świeci (: I może dobrze, że krótko, bo zacząłem wieczorem i nie chciałbym w nocy w półśnie zastanawiać się, co to za poświata bije z mojego biurka. Muszę przyznać, że nie zastanawiałem się wcześniej nad tym aspektem tej konkretnej układanki - miałem ochotę na miejski krajobraz i taki wyciągnąłem z półki. Byłem sceptycznie nastawiony, ale finalnie i sam miałem radochę z ciekawej aranżacji i wspomnianego "bajeru".



Polecam!

Puzzle polecam i początkującym, i zaawansowanym. Miła odmiana i fajny gadżet. Świetnie się układa, mamy dobrze pasujące, "mięsiste" elementy, obraz jest estetyczny. Jeśli zastanawiacie się nad widokiem na NYC i macie kilka nocnych ujęć w tej elementacji - opisywany obraz na pewno Was nie zawiedzie!




 

 

20250209

1000 "U.S.A., Skyline of New York City" (Top Puzzles)

New York, New York... Pt. 2

Nie tak dawno zabrałem Was na nowojorską 7 Aleję i nie podejrzewałem, że szybko wspólnie udamy się tam ponownie. Tym razem, City podziwiamy z dalszej perspektywy. Wyjątkowej, bo będącej już tylko wspomnieniem, w dodatku dość bolesnym. Moje najnowsze wyzwanie to znakomity i przepyszny "łup" z polowania z na "używki" - panorama Nowego Jorku jeszcze z dwiema wieżami World Trade Center.
 
Dodam, że do Stanów zaglądaliśmy tutaj:


Wspomnień czar, wspomnień gorycz
Ci, którzy w momencie zamachów nieco odstawali od ziemi, zapewne do dzisiaj pamiętają ten dzień. Pamiętam i ja, pamiętam szok, niepewność i świadomość tego, że jest się świadkiem historycznego momentu. I tak też się wydarzyło - jak świat przyśpieszył, jak się zmienił, jak pewne rzeczy nie wrócą już nigdy, bo wynikały po prostu z życia w innym świecie. Jako dziecko w wieku licealnym oczywiście nie mogłem znać pełni wagi tych wydarzeń. Ale już wtedy wespół z kilkoma rówieśnikami byliśmy chyba nieźle zorientowani (jak na swój wiek) w podstawach geopolityki i przeżywaliśmy to bardzo!
 
Odbuduję wieże!
Puzzle te układało mi się z niesamowitą przyjemnością! Po pierwsze, uwielbiam miasta, po drugie, uwielbiam układać widoki z nieprzekombinowanym światłem, kolorem... filtrami. Nie dość, że widok retro, to jeszcze lata, które ta układanka przeżyła, naprawdę dodawały smaczku i tak już przepysznej potrawie. O dziwo, puzzle musiały po prostu bardzo długo odpoczywać w czyjejś szafie, jak na swój wiek (z pewnością ok. 25 lat!), są w świetnym stanie!
 


A jak to się układa? Jak widzicie, ramka ułożona, ale nie w pełni. Zdarzyły mi się też przy niej dwie pomyłki. Oczywiście, relatywnie łatwo wysortować budynki (choć będąc kilka dni po zabiegu korekcji wady wzroku, te paski na WTC spowodowały nawet ból głowy :p), a potem, jak już oko się przyzwyczai, widać różnice i pomiędzy nimi. Ergo, mamy dosłownie "speedrun" przez budynki, a potem...?
 







Niebo.
No i się zaczęło. Ok, przyznaję, poszło mi mocno średnio! I było dużo kombinacji, bo nie za bardzo można było wyselekcjonować podobne sobie kształtem puzzle. Zatem po dopasowaniu ok. kilkunastu z nich, zaczęła się po prostu mozolna praca.



 
Wszystko jak wczoraj
Wieże na swoim miejscu, dumnie na tle niebieskiego nieba. Aż szkoda układankę chować z powrotem do pudełka. Muszę się podzielić z Wami tą myślą - to jedna z najfajniejszych puzzlowych przygód w takich rozmiarach. Totalnie inne emocje przy sprincie z budynkami i potem jakimś rajdzie na orientację (w lesie, w nocy, na bagnie i z zawiązanymi oczami) - czyli układaniu nieba. Oczywiście, klimatu nadawał sam wiek puzzli, o widoku nie wspominając. Leciutko i dyskretnie odbarwione już pudełko i zapewne same puzzle, tylko potęgowały wrażenie. Polecam!
 


 
 
PS.
Puzzle oznaczam jako "Top Puzzles". Dla wnikliwych, dla poszukiwaczy: holenderski produkt, sygnowany jako Top Puzzles / Euro Games. Więcej oznaczeń, oprócz adresu firmy, po prostu nie ma.