20250205

500 Morze Bałtyckie (Trefl)

Po raz drugi miałem okazję zmierzyć się z trójpakiem od Trefla, tym razem same polskie akcenty, więc było to dla mnie coś dodatkowo fajnego. Nie tylko ze względu na ukochaną Warszawę w zestawie, ale o niej później. Relację zacznę od północy naszego pięknego kraju i ciągle urokliwego wybrzeża!

Przy takich zestawach automatycznie włącza mi się swego rodzaju wyzwanie, challenge. Przecież to małe, przecież to szybkie, zmierzę się ze sobą, etc. Ale gdy tylko puzzle lądują na biurku, pochłaniam je jak każde inne, co u mnie oznacza - ni mniej, nie więcej - z należnym im szacunkiem. Szczególnie przy takiej kombinacji. Niecodziennie układam podobające mi się obrazki z własnego kraju.

Swoją drogą... Wiedzieliście, że Bałtyk ma ok. 10000 lat (w zależności od wersji, maksymalnie kilkanaście tysięcy)? Młodzieniaszek! Wciąż u nas niedoceniany, zbyt często, bardzo niesprawiedliwie zresztą, oceniany jedynie przez pryzmat gofrów, "techno" i pstrokatości kilku miast w szczycie sezonu. Ale... te rozmyślania zostawię na inne spotkanie, dzisiaj jesteśmy tu dla puzzli oczywiście.

Dodam jeszcze, spełniając kronikarski obowiązek, że relację z poprzedniego "rzutu za trzy" znajdziecie tutaj: Wenecja (1000), Koloseum (500), Forum Trajana (500). Natomiast polskie akcenty z wcześniejszych zmagań, to np.: Malbork (1000) z cyklu "Szlakiem Odkrywców".
 

500+

Nie będę Was czarował, że obrazek ten był dla mnie jakimś wyzwaniem, choć chętnie zmierzyłbym się z nim w wersji 3000. Dlaczego? Jest fajnie wykonany, każda część układanki miała fajne elementy. Bardzo przyjemny relaks przy dobrej muzyce w tle. Nagrodą jest przyjemny widok, a jego zarysy widzimy już po kilku chwilach spędzonych nad tą częścią tryptyku.




 

Na plażę - tylko melexem!

Godzina, dwie... Półtorej? Może mniej, ale wiem, ilu z nas układa i jakie czasy mają ci prawdziwi zajawkowicze, zatem uprzedzam: nie, nie liczyłem czasu (: Tak, to było ultra szybkie i chętnie zrobiłbym taki nadmorski "minimal" z zachodzącym Słońcem w większej liczbie puzzli. Nic tylko wyobrazić sobie, że już całkiem niedługo w podobnych okolicznościach będzie można wybrać się ze znajomymi i butelką wina z kocykiem i aparatem i przeżywać takie widoki na żywo. Oby do lata!

Muzyczny bonus ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz