Pokazywanie postów oznaczonych etykietą letter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą letter. Pokaż wszystkie posty

20250418

1000 Stamps (Clementoni)

Dzisiaj na tapecie, a raczej na stole, prawdziwa puzzlowa uczta. Znaczki, setki znaczków! Po raz kolejny zatem jesteśmy bliżej całego świata - przed chwilą dzięki flagom Piatnika (LINK), a dzisiaj dzięki znaczkom Clementoni! Do dzieła!

 

Przyznam, że to właśnie na wspomniane piatnikowe flagi ostrzyłem sobie zęby bardziej. Znaczki też bardzo mi się podobały, ale doceniłem je dopiero wyciągając pudełko przed siebie. I od razu się zakochałem! Oczywiście pierwszym pytaniem było...jak to właściwie chcę ułożyć? Czy jest sens robić ramkę? Paradoksalnie...tak, ale w zasadzie po to tylko, żeby nieco zmniejszyć liczbę elementów pozostałych do ułożenia.




Oczywiście, w miarę upływu czasu, coraz bardziej przyzwyczajamy się do szczegółów i szczególików, zapamiętujemy co bardziej charakterystyczne znaczki z obrazka. I efekt "przerażenia" ustępuje chęci mozolnej, acz szybko wynagradzanej, pracy ze ściągą. Tu raczej niczego sobie nie posortujemy, nie odłożymy. Sam tylko kilkukrotnie odłożyłem kilka elementów, wszak niektóre znaczki lub motywy się powtarzają.

Czy to utrudnienie? Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie. Odkładając kilka elementów z charakterystycznymi motywami NRD, napisem "Berlin" czy "Magyar Posta", można potem "obstawić" kilka miejsc.






Swoją drogą, trochę szkoda, że te powtórki występowały. Nie ma ich jakoś zauważalnie dużo, ale po prostu chciałoby się jeszcze więcej świata, motywów przyrody, kosmosu, architektury, historii i postaci na tych znaczkach obejrzeć. Wiadomo, że ta zamierająca już nieco (a na pewno mająca prime-time za sobą) kultura to istne dzieła sztuki, a kolekcjonerów (nie tylko filatelistów) nie brakuje. Znaczki pocztowe to dosłownie kronika wydarzeń nowszej historii ludzkości, zamknięta często w kilkucentymetrowej grafice - stanowiącej nierzadko dzieło sztuki samo w sobie!

Mimo pierwszego zderzenia i nasuwających się pytań co do układania, obrazek układało się przyjemnie. Nadal to raczej praca z obrazem i pamięcią, aniżeli kreatywność i wyobraźnia. niemniej, tempo zaskoczyło. Zdecydowanie polecam, bardzo ciekawa przygoda!