Dzisiaj ciekawostka - dość niecodzienne puzzle. Choć akurat Piatnik lubi zaskakiwać (oczywiście, mimo wszystko bardziej poruszając się w "konwencjonalnych" wzorach), poziom trudności z pewnością nie ten co w "Korkach do wina" (które układałem już z Wami tutaj: LINK) czy "Nutach". Ale ciekawi dobór grafiki. Oto przed nami flagi wg Alvina Jewetta Johnsona, w oparciu o wykaz amerykańskiego Kongresu z 1868 r. Jak przyprawić o zawał największą liczbę patriotów z całego świata jednocześnie? Właśnie tym obrazkiem.

Należy pamiętać, że w XIX w. na porządku dziennym były nowe sensacje, odkrycia geograficzne, aktualizacje dotychczasowej wiedzy i osiągnięć. Świat nadal nie był dla każdego na wyciągnięcie ręki, znaczna część interioru kilku kontynentów pozostawała czasem wręcz nieodkryta dla człowieka świata zachodniego. Bazowano na starych relacjach i dziennikach odkrywców, czasem sprzed kilku wieków. Stąd wydania geograficzne z najnowszą wiedzą cieszyły się niezwykłym zainteresowaniem i w dobrym tonie było owe najnowsze osiągnięcia znać.
W Stanach Zjednoczonych, pośród wielu wydawnictw, popularnością cieszyła się seria "Family Atlas". A nasz Alvin Jewett Johnson, o ile nie wniósł niczego do rozwoju kartografii, to z pewnością przyczynił się do uratowania swojego wydawnictwa, firmy, ale też dołożył cegiełkę do rozwoju zainteresowania kartografią i geografią ogólnie. A my, dzięki jednemu z takich wydań (i oczywiście Piatnikowi) układamy dzisiaj "Johnson's New Chart of National Emblems".
Tutaj więcej o projekcie Johnsona: LINK
Pełna grafika: LINK1, LINK2
Mamy tu i polski akcent, ale reprezentuje nas... "Bandera wojenna flotylli wiślanej Królestwa Polskiego (Kongresowego)", dokładniej: "Bandera rufowa wiślanej wojennej flotylli rzecznej Królestwa Polskiego do 1833 roku" (źródło: Wiki, LINK). Dobre i to, szczególnie, że Polski na mapie nie było w ogóle...
Najważniejsza jest ramka. Ramki!To takie puzzle, w których kluczowa będzie ramka. Ale w tej układance to nie takie proste. Po pierwsze, o ile jakościowo trudno się zazwyczaj przyczepić do Piatnika, tak tutaj... Cóż, byłem zaskoczony, ile razy zamieniane miejscami elementy niestety świetnie do siebie pasowały. Ba, żeby nie tracić czasu, ułożyłem najpierw wewnętrzną ramkę, tj. graficzne obramowanie dzieła Johnsona, żeby móc poprawnie dołożyć obramowanie puzzli.
Cherry pickingNo nie do końca, ale to podobne układanie jak chociażby w niedawno przeze mnie układanym i opisywanym tu obrazie z uniwersum Harrego Pottera (LINK) lub "Zebrapad" (LINK). Układanie flag to po prostu dobieranie elementów i porównywanie/znajdowanie ich z obrazkiem. Co sprawia, że roboty jest duuuużo, aż do finiszu. Dosłownie!
Międzynarodowa przygodaSamą zawartość obrazu traktujmy jako ciekawostkę, bo nie trzeba być znawcą, żeby zauważyć losowość w doborze flag. Sam och wybór może zaskakiwać (przykład Polski i tego, co nas reprezentuje). Mamy egzotyczne księstwa czy królestwa, terytoria zależnie, kolonie, ale też alternatywne flagi amerykańskie, rosyjskie, pruskie, austriackie... Niektóre kompletnie mijają się z jakąkolwiek prawdą historyczną (vide "Moorish"), inne to barwy rzeczywiście związane z jakimś krajem, ale na pewno nie w formie obowiązującej/głównej flagi. Z drugiej strony, to naprawdę burzliwe czasy, formujący się dopiero na dobre kraj (Stany Zjednoczone), inny punkt widzenia, inne geopolityczne priorytety na mapie świata. Cały czas powstającej i dopiero nabierającej ostatecznego kształtu.
Niezależnie od mniejszych i większych kontrowersji, to oczywiście kawał materiału do sprawdzenia. Coś, co każdego ciekawskiego pchnie natychmiast do internetu, żeby ten chwilowo zwolnił łącze od stories ze zwierzątkami, memami i newsami.