Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malbork. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malbork. Pokaż wszystkie posty

20250327

1000 Malbork Castle, Poland (Castorland)

Ponowne odwiedziny w Malborku - moją poprzednią relację znajdziecie TUTAJ. Tym razem w podróż zabrałem ze sobą Castorland. I była to wycieczka udana. Biorąc pod uwagę ostatnie przygody w Dreźnie (o czym było z kolei TUTAJ), wyprawa była wręcz przefantastyczna!

 


 

Malbork!

Jeden z polskich turystycznych punktów obowiązkowych! Przyznam się, że do tej pory samego zamku nie zwiedziłem, a mijałem go wręcz regularnie z okien pociągu. Szczególnie w kresie, gdy Warszawę zamieniłem na Gdynię. Zawsze ten widok zwiastował powitanie lub pożegnanie północy. Nie ukrywam, układając zamek w Malborku, wrócił "moralniak" i chęć jak najszybszych odwiedzin.
 
Kogo z Was widzę będąc w okolicy?
 
Poprzednie puzzle były w formacie panoramy i chciałem wtedy zapolować a obrazek w klasycznych proporcjach. Tak też się stało, a Castorland zwiastował, że jakościowych problemów raczej spodziewać się nie powinienem.
 

Bez ramki, bez problemu

Ponownie pomijam etap ramki, jawi mi się obecnie to jako...strata czasu i najmniej efektywna część układania. Szybko się człowiekowi zmienia ;) Ale oczywiście nie oznacza to, że za chwilę stare przyzwyczajenia wrócą. Póki co, zaczynam jak ostatnio - puzzle na biurko i pierwsze szybkie, ogólne sortowanie po najbardziej zbiorczych częściach - woda, niebo, reszta. Do tego łączniki pomiędzy głównym obiektem i niebem.
 
Ostatnie zdjęcie nieprzypadkowo do góry nogami. Operowałem z drugiej części biurka, walcząc z niebem, którego fragmenty nie były czasem jednoznaczne do przypasowania do "rejonu" nieba tej układanki.
 

Puzzle a kebab

Czas na zdanie o samych puzzlach. Mam bezpośrednie porównanie używanych puzzli King do "używek" Castorland. Myślę, że opisywany tutaj obraz zagości jeszcze na wielu stołach czy biurkach. I przy minimalnym nawet szacunku czy ostrożności, nadal nie zgubi ani koloru, ani się nie rozwarstwi, nadal będzie dobrze spasowany. 
 
Puzzle tej firmy - oczywiście te, które miałem okazję układać - zawsze można ocenić minimum na czwórkę. To taki puzzlowy Kebab King. Lub inna sieciówka z popularnym w Polsce daniem. Wiesz, że to nie jest jakieś super pyszne, "KRAFTOWE", a składniki niczym się nie wyróżniają, choć nie można się do nich przyczepić. Ale masz gwarancję, że się najesz, nawet będzie smakować i nie nastąpi po nim niechciana rewolucja.
 
Malbork Castorlandu był świetnym, pełnowartościowym daniem po ostatniej przygodzie z Dreznem produkcji Kinga. Najadłem się, smak jest, czuję się dobrze, natomiast na kolejny obiad wybiorę coś innego.
 

 

PS.

Zajrzyjcie też do pozostałych układanek z Polską jako głównym motywem (:

 


20221212

1000 Malbork / "Szlakiem Odkrywców" (Trefl)

Razem z opisywanym w tym roku podobnym dziełem, innym tysięcznikiem Trefl w tym samym formacie, ułożyć mi przyszło coś bliższego nam (na pewno geograficznie). Kto nie był, a przynajmniej nie mijał zamku w Malborku?

Trudno się spodziewać większych problemów. To takie puzzle, przy których chce się mierzyć czas! (:
 





Łatwo, szybko i przyjemnie, vol. 2

"Jeśli myślicie, że tak właśnie było, to... macie rację!" Tak zaczynał się analogiczny akapit w relacji z układania Horseshoe Bend (zobacz, kliknij tutaj). Muszę też powtórzyć to, że taki format naprawdę ułatwia zadanie. Tym bardziej polecam dla osób, które wprowadzają "poważniejsze" puzzle u dzieci albo samemu chcą ułożyć coś na szybko między pracą i innymi obowiązkami. Mi się świetnie układało do kilku meczów mundialu w Katarze.
 
Podobnie jak przy wspominanych puzzlach, tutaj również rozpocząłem od ramki.


Ale też szybko okazało się, że wyłapuje się całe fragmenty innych lokalizacji. A ponieważ 1000 to niedużo, szczególnie w takim formacie, szybko zaczynamy odróżniać wodę od wody (odbicia, głębia) i niebo od nieba (barwa, elementy z chmurami).
 
 

Kolejne chwile z tymi puzzlami to ułożenie zielenie, skompletowanie wody. Następnie wybrałem elementy które łączyły zamek/drzewa z niebem. Błyskawicznie pozwoliło to z kolei uzupełnić "dziurę", czyli właśnie sam zamek i sąsiadujące obiekty.


Jest!

Zostaje niebo. Część elementów wskakuje niemal "sama", bo mamy tu spore ułatwienie. Właściwie nie ma dominującego kształtu elementów. Znacznie się od siebie różnią, zatem po tych kilku godzinach poświęconych na ten obrazek, bardzo łatwo zidentyfikujemy część, której szukamy.