Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ancient. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ancient. Pokaż wszystkie posty

20260324

1000 Odeon of Herodes Atticus (Ravensburger)

Czy można nie mieć przyjemności z układania puzzli Ravensburger? Okazało się, że... owszem! Choć tu zdecydowanie nie wina producenta (bo układanka, jak zwykle, w znakomitej jakości), ale zdjęcia, które było dostarczone do zrobienia tych puzzli. 

Tak się bowiem złożyło, że w ręce wpadł mi produkt "My Ravensburger", czyli czyjś indywidualny pomysł na własne puzzle. I tu niestety nieszczęście gotowe. Ale i szczęście, bo dzięki jakości, z powodu której ktoś się chyba za to nie zabrał, mam okazję je układać jako nowe i mogę też je Wam opisać!




Nie tak dawno temu opisywałem Wam puzzle "500 PKM (Pomorska Kolej Metropolitarna): Gdańsk Matarnia po elektryfikacji" (LINK). Dlaczego wspominam o pozornie niezwiązanym z naszym dzisiejszym tematem obrazku? Bo problem jest tutaj dokładnie ten sam. Kadr, pomysł - znakomity, ale rozdzielczość zdjęcia już nie. Pikseloza momentami skutecznie studziła entuzjazm towarzyszący układaniu szczególnie Ravensburgera, choć producent dostarczył ze swojej strony produkt kompletny. Mocne, grube elementy, pył/proszek (który, wbrew pozorom, jest naszym sprzymierzeńcem i również dzięki niemu to tak trwały produkt!), świetne dopasowanie - absolutnie na nic nie można narzekać.

Prawdopodobnym scenariuszem jest ten, że dostarczono do produkcji zdjęcie z internetu, z wyszukiwarki. Tym bardziej dziwi, że ktoś nie zwrócił uwagi na rozdzielczość. Ale to już historia.

Jak niezmiennie fascynująca historia starożytnej Grecji i jeden z tysięcy jej śladów, które możemy podziwiać do dzisiaj. Obiekt to "Odeon Heroda Attyka".

Wiki:

"...uważany za największy i najwspanialszy z odeonów starożytnych. Zbudowany został na południowo-zachodnim stoku Akropolu ateńskiego w 161 przez Heroda Attyka, który w ten sposób uczcił pamięć ukochanej małżonki Aspasii Regilli.

Odeon miał 32 rzędy widowni, które mogły pomieścić 5 do 6 tysięcy widzów. Wzniesiono go w stylu teatrów rzymskich. Scena o szerokości 35 metrów miała trzy kondygnacje. Okrągła orchestra o średnicy ok. 19 m wyłożona była szachownicą płyt z białego i czarnego marmuru. Całość budowli dla lepszej akustyki nakryta była zadaszeniem z drewna cedrowego. W starożytności odbywały się w niej konkursy muzyczne i rozmaite przedstawienia.

Znakomita akustyka obiektu wykorzystywana jest i współcześnie. Corocznie odbywają się tam spektakle i koncerty w ramach Festiwalu Ateńskiego, przyciągającego artystów z całego świata. Występowali w nim m.in. Montserrat Caballé, Luciano Pavarotti, Plácido Domingo, Maria Callas, Jan Garbarek z zespołem, a z polskich artystów – Zbigniew Preisner z prapremierą Requiem dla mojego przyjaciela. Poza koncertami odeon jest zamknięty, z możliwością oglądania go od góry, z wysokości skały Akropolu"





Samo układanie zajęło przez - nie tak drobne - niedogodności nieco więcej czasu. Ale nadal wynikały one po prostu z mniejszej chęci, motywacji do szybkiego rozprawienia się z wyzwaniem przed sobą. Bo nieoczekiwanie wyzwaniem (w mniej pozytywnym tego słowa znaczeniu) okazało się to być dosłownie. Natomiast dla kogoś mniej rozczarowanego, będzie to zapewne zadanie mieszczące się czasowo w kilku podejściach jednego dnia.




Oczywiście krytyczne uwagi łatwiej byłoby pisać podczas burzy myśli towarzyszących trudnościom w momencie ich spotykania, to jest w czasie układania. Bo końcowy rezultat jest dość satysfakcjonujący. Na tyle, że pozwala nieco zagłuszyć wcześniejsze narzekanie. I, nie ukrywam, oczywiście ma znaczenie fakt, że układamy produkt jedyny w swoim rodzaju - mimo jego niedociągnięć ze strony zleceniodawcy.

Dzisiaj bez rekomendacji - puzzle oczywiście puszczam dalej w świat, ale szersze grono odbiorców tym puzzlom po prostu...nie grozi. I chyba to też jest dla wszystkich dobra wiadomość.




20250921

1500 Pyramids in Giza, Egypt (Castorland)

Niepozorny obrazek, miało być szybko, łatwo i przyjemnie. Dobrze, może nie aż tak, ale na pewno nie spodziewałem się, że będzie to jedno z najtrudniejszych puzzlowych wyzwań ostatnich miesięcy. A zatem, piramidy w Gizie, zaczynamy!


Obrazek Castorland ma 1500 elementów, drobnych, bo w tych wymiarach układa się często elementację 1000. Widziałem, po co sięgam na półce, ale wyzwania spodziewałem się raczej tylko przy układaniu nieba. Mimo gradientu, zajmuje naprawdę sporą część, a "ułatwiacze" w postaci chmur subtelnie rozmywają się na tle niebieskiego "oceanu".





Było mozolnie, ale w stałym tempie i konsekwentnie niebo stawało się niebem. Ale im dalej w las, tym bardziej zauważałem, że to nie układana góra będzie tu wyzwaniem. Zanim jednak wziąłem się za resztę, w międzyczasie powstawać zaczęła również palma - dzięki temu również miałem kolejne wskazówki co do odcieni niebieskiego, ale też mogłem połączyć i tak układane fragmenty.



I wtedy się zaczęło! Przyznam, że dawno nie miałem takiej pauzy na rozmyślanie o strategii. Poza "cegiełkami" (celowo takie określenie, tak w skali wyglądają bloki piramidy) reszta okazała się być do siebie zabójczo podobna. Tempo układania drastycznie spadło, a ja miałem kilka podejść, jak to wszystko ugryźć. Patrząc z daleka (gdy odchodziłem od układania), nie mogłem uwierzyć, że tak "męczy" mniej niż 500 elementów pozostałych do ułożenia. Oczywiście, lubimy takie "męki", ale poziom trudności zdecydowanie mnie zaskoczył i za to chwała Castorlandowi. 




Tu ważna uwaga i... uwaga, bo będzie "słodzenie". Mimo takiej liczby elementów w podobnych barwach, do tego naprawdę drobnych elementów, dopasowanie puzzli Castorland jest czymś absolutnie mistrzowskim! Nie znam się na procesie produkcji naszych ukochanych obrazków, moja wiedza to obejrzane od czasu do czasu np. filmiki z procesu produkcji Ravensburger (podpowiadane w instagramowym feedzie). Ale tutaj zrobiło to na mnie ogromne wrażenie - nie było mowy o wstawieniu puzzla w nieodpowiednie miejsce! A, nieskromnie napiszę, choć daleko mi do prawdziwych zajawczaków, trochę pudełek już przez palce przeszło. Podsumowując, Drogi Castorlandzie - brawo! 



Piramidy w Gizie trzymały w szachu do końca. Ostatnią fazą było dopasowywanie posortowanych kształtami puzzli, a i tak nie osiągnąłem żadnego przesadnie dobrego tempa. Warto było! Ułożone dzieło daje ogromną satysfakcję, było to naprawdę dobre wyzwanie!

Często podpowiadam, dla kogo dany obrazek. Nie zrozumcie mnie źle, dajmy każdemu taki, jaki mu się podoba! Sam powtarzam, że "podoba mi się", to w tym wypadku już połowa sukcesu w drodze do ułożenia puzzli. Ale czasem chcąc kogoś zarazić, możemy zrazić, zatem... Myślę, że np. najmłodszym adeptom, puzzlowym "casualsom" lub jako prezent dla kogoś, kto będzie układał "z ciekawości", zaproponujmy mniejszą elementację (lub większe elementy). Jeśli chcemy, by dostali szybko nagrodę (ułożoną całość) i sięgnęli w przyszłości po kolejne puzzle.

Jeszcze raz - ode mnie 10/10. Jakość, dopasowanie, trudność, czas układania, efekt. Jestem pod dużym wrażeniem!