Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jumbo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jumbo. Pokaż wszystkie posty

20250405

1000 Seebensee geg. Zugspitze, Österreich (Jumbo)

W poszukiwaniu lata udajemy się ponownie do austriackiego Tyrolu. Czujecie lekki chłód od wody Seebensee, który pozwala spokojnie rozkoszować się widokiem na najwyższy szczyt Republiki Federalnej Niemiec (Zugspitze - 2962 m n.p.m.)? Mimo prażącego słońca i kilometrów w nogach?

 

To dobrze, bo już od jutra ponowne ochłodzenie - zatem jeszcze chwilę puzzle w ilościach hurtowych będą wygrywać z rowerem lub innymi aktywnościami na łonie natury. Ale na nudę w domu nigdy nie narzekam. Raczej na za krótką dobę, przez co nie można pielęgnować każdego hobby w czasie, w jakim by się chciało. Puzzle są za to o tyle wdzięczne, że do rozpoczętego wyzwania można podejść o każdej porze i w każdym wymiarze czasowym.

Mój kolejny debiut - Jumbo

Zgadza się, jeszcze się nie spotkaliśmy, a sympatyczny słonik z logo Jumbo spogląda na mnie już od jakiegoś czasu. I to z półki niemal na wysokości oczu, niecierpliwie domagając się ułożenia. W końcu ugiąłem się pod presją, bo kolejny słoń kilka pudełek wyżej też powoduje dyskomfort.

Co mamy? Puzzle już vintage, "używka", więc jakość była dla mnie zagadką. Po rozpakowaniu zobaczyłem minimalnie wyblakłe elementy, ale poza tym - stan dobry. Pojedyncze elementy nosiły lekkie ślady "eksploatacji". Ale jak można "zamęczyć" poszczególne części, a inne nie? Tajemnica szybko została rozwiązana.


 

Niestety, sporo elementów pasowało w kilka miejsc. Oczywiście, nie dosłownie, ale jeśli ktoś liczy na wykrojnik à la Ravensburger, niech...nie liczy. Nie ukrywam, że spędziłem nad tym obrazem trochę więcej czasu, niż zakładałem - a to z powodu właśnie "spasowania" puzzli na mocno średnim poziomie. Nie jest to dramat, inne aspekty zabawy z Zugspitze w tym ujęciu jak najbardziej rekompensowały mi niedogodności.

Szlak łagodny

Przez sam obraz idzie się dość spokojnie. Łatwo wyselekcjonować poszczególne sekcje - niebo, góry, las, wodę, kwiaty oraz inną roślinność. Jest też kilka innych charakterystycznych części (ścieżka, brzeg jeziora, etc.), zatem łatwo "uczepić się" jakiegoś fragmentu nawet z powierzchownie przesortowanymi fragmentami układanki.

Dopiero dolną część, czyli kwiaty, układałem częściowo sortując elementy po kształtach/wykrojniku.



Spokojny koniec wycieczki - duża satysfakcja!

Mimo częściowych niedogodności, tyrolska podróż przyniosła mi bardzo dużo satysfakcji. Po pierwsze, miałem świadomość, że to puzzle używane i do tego nie pierwszej świeżości. A po drugie i najważniejsze - to piękny obraz, "oldskulowy", nieprzefiltrowany, bez przesadnego podbicia kolorów, czy wręcz ingerencji w przyrodę i zjawiska pogodowe. Oba czynniki wzajemnie się dobrze komponują - czułem, że układam zdjęcie z wakacji sprzed wielu lat, znalezione w jakimś albumie. I w ostatecznym rozrachunku oceniam całą dzisiejszą przygodę bardzo pozytywnie!

 

PS

Sprawdź też proszę poprzednie wycieczki w góry - tu (linki poniżej) i na instagramie. Zapraszam i dziękuję! (:

1000 Lake Vermilion, Canada (CherryPazzi) 
 
1000 Österreich, Tirol, Mieminger Kette (Ravensburger) 
 
1000 Im Garten Eden (Ravensburger) 
 
1000 Zamek Dunajec Niedzica (Trefl) 
 
2000 Alpy latem (Trefl) 
 
1500 Hilda Peak (Castorland)