Jak obiecałem, ponownie jesteśmy z CherryPazzi! Po "ożywieniu" tego cuda natury ("500 A Woodland Explorer" - LINK), znowu układamy zwierzaka, tym razem kota! O ile wcześniej mieliśmy do czynienia z szopem, tym razem bardziej zmagamy się z...fotoszopem (nadal zachęcającym do układania!). I tym oto hołdem dla Karola Strasburgera zapraszam do zdjęć i kilku słów ode mnie.
Tutaj nie wystartowałem tak szybko jak z niedawno opisywanym szopem. Mimo małych rozmiarów i wyraźnych kolorów, oko potrzebowało chwili, żeby zacząć identyfikować poszczególne elementy z konkretnymi sekcjami. Nadal jednak to krótka zabawa, więc i do poprzedniego zdania podejdźmy proszę z odpowiednim dystansem. Naturalnie, po chwili następuje właściwy start i dzieło szybko zaczyna przypominać całość.
(...) Dla kogo te puzzle? Absolutnie dla wszystkich! Solo, z rodziną, ze znajomymi. Zdecydowanie polecam, a tym, którzy jeszcze nie układali niczego spod tego sztandaru - szczerze zazdroszczę!









