Pokazywanie postów oznaczonych etykietą animal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą animal. Pokaż wszystkie posty

20251102

500 Feline Whimsey (CherryPazzi)

Jak obiecałem, ponownie jesteśmy z CherryPazzi! Po "ożywieniu" tego cuda natury ("500 A Woodland Explorer" - LINK), znowu układamy zwierzaka, tym razem kota! O ile wcześniej mieliśmy do czynienia z szopem, tym razem bardziej zmagamy się z...fotoszopem (nadal zachęcającym do układania!). I tym oto hołdem dla Karola Strasburgera zapraszam do zdjęć i kilku słów ode mnie.


To jak to z tym fotoszopem? Oczywiście absolutnie nie umniejszam urokowi tego obrazka. Taka też jest koncepcja wielu dzieł CherryPazzi i naturalnie ma zapewne tylu fanów, ilu przeciwników. Przy wielokrotnie podkreślanej przeze mnie jakości tych puzzli, "układalności", spasowania, doboru kolorów (co nie jest najprostszym zadaniem przy typowej "bombie" kolorów) - mnie nadal bardziej niż zachęcają. I być może nie podjąłbym się układania czegoś podobnego spod innego sztandaru.



Tutaj nie wystartowałem tak szybko jak z niedawno opisywanym szopem. Mimo małych rozmiarów i wyraźnych kolorów, oko potrzebowało chwili, żeby zacząć identyfikować poszczególne elementy z konkretnymi sekcjami. Nadal jednak to krótka zabawa, więc i do poprzedniego zdania podejdźmy proszę z odpowiednim dystansem. Naturalnie, po chwili następuje właściwy start i dzieło szybko zaczyna przypominać całość.

Tu wkleję zdanie z poprzedniej relacji, ponieważ w ramach krótkiego podsumowania i pożegnania, zwykłem pisać dla kogo (w moim odczuciu) są dane puzzle:

(...) Dla kogo te puzzle? Absolutnie dla wszystkich! Solo, z rodziną, ze znajomymi. Zdecydowanie polecam, a tym, którzy jeszcze nie układali niczego spod tego sztandaru - szczerze zazdroszczę!



20251007

500 A Woodland Explorer (CherryPazzi)

CherryPazzi, niezależnie od preferencji, gustów, to puzzlowy top. Kolory, kompozycja, wrażenia z dotyku, dopasowanie. Doprawdy trudno wskazać słabe punkty produktów tego brandu (przynajmniej tych, które miałem okazję układać). Jednym z pewnością jest to, że jeśli macie przed sobą wersję w 500 elementach, zabawa jest za krótka!


Czy można nie chcieć ułożyć gościa z obrazka wyżej? Nie wydaje mi się, ale czekam na wieści, jeśli ktoś faktycznie się odważył. Choć to tylko wspomniane 500, nadal cieszy! Mimo że jest to rozrywka do zrobienia w czasie krótszym niż nieco bardziej zawiłe sudoku. A jak dobrze się postaracie, to nie ostygnie Wam popołudniowa kawa.



Najgorsze w tym przypadku jest to, że szybko się kończy. Najlepsze? Wszystko inne! Na czele z faktem, że wciąż na półce czeka jeszcze kilka innych motywów od CherryPazzi. Ale także, a może przede wszystkim - zgodnie z przewidywaniami, efekt po ułożeniu jest ZNAKOMITY. 

Już wkrótce przedstawię Wam kolejne 500, a tymczasem polecę ułożone wcześniej, oczywiście znakomite, inne układanki jednego z moich ulubionych producentów Nie było końca moim zachwytom przy "1000 Girl with a Pearl", ale równie udanym czasem była praca przy "1000 Lake Vermilion, Canada".

Na dzisiaj koniec. Dla kogo te puzzle? Absolutnie dla wszystkich! Solo, z rodziną, ze znajomymi. Zdecydowanie polecam, a tym, którzy jeszcze nie układali niczego spod tego sztandaru - szczerze zazdroszczę!