Na koniec roku zrobiło nam się...religijnie. Cóż, koniec roku sprzyja również i refleksjom nt. przeszłości, ale i przyszłości. A wielu z nas właśnie w religii znajduje odpowiedzi, pytania, sens, motywację. Jako ateista mogę jednak skupić się w pełni na walorach produktu Castorland, czyli po prostu fajnych puzzlach. I jak już widzieliście to wiele razy na blogu i/lub Instagramie, na ciekawym architektonicznie obiekcie.
Tym razem odwiedzamy zupełnie niezbadany przeze mnie puzzlowo rejon - Turcję i jej najbardziej znane i największe miasto, Stambuł. Tam jeszcze nas nie było! Błękitny Meczet to z pewnością jeden z obiektów-symboli nie tylko miasta, ale i kraju. Zbudowano go na początku XVII w., a motywacją, jak to często bywa przy religijnych obiektach, było mało...religijne życie sułtana w młodości (coś jak wiele z kościołów Kazimierza Wielkiego - ale tu prób przebłagania było tyle, że aż doczekał się powiedzenia, że Polskę "...zostawił murowaną").
Polecam każdemu! A z racji kolorystyki, nie tylko fanom krajobrazów, zdjęć miast czy ogólnie widoków w realistycznych kolorach - ale też układającym inne motywy (bajkowe, kreskówkowe motywy, grafiki, itp.).







